Nie ma nudy
Trochę mnie tu nie było. Kryzys twórczy na starcie ? Raczej choróbsko złapane w przedszkolu rozłożyło córcię na całego. Po drodze zaliczyliśmy Dzień Babci i Dziadka. Jak zwykle był problem z prezentami, bo co kupić dziadkom, którzy wszystko mają ? Dlatego w tym roku postawiliśmy na prostotę.
Czas tak szybko leci ! Ferie spędzone w domu dobiegają końca, a od zeszłej niedzieli zima na całego. Największą frajdę miały dzieciaki, bo jak to zima bez śniegu ? Oczywiście nie mogło zabraknąć lepienia bałwanków i bitwy na śnieżki przy odśnieżaniu podwórka. Na szczęście w domu nuda nie miała z nami szans i zabijaliśmy ja na różne sposoby. Wybieraliśmy np. różne gry i nie chodzi tu o gry komputerowe, ale o gry planszowe , karciane itp. Zdecydowanie wolimy te gry przy których możemy wspólnie spędzić czas.
Oprócz gier planszowych nudę można zwalczyć bardziej kreatywnie np. za pomocą koralików PYSSLA , z których każdy może ułożyć co tylko mu się podoba. U nas koraliki sprawdzają się świetnie :)
A od poniedziałku wracamy do codziennych obowiązków - koniec ferii






Komentarze
Prześlij komentarz